byłam na tej pielgrzymce w Krakowie. Jak Ojciec Święty już wyjeżdżał z błoni...tak jak na tym zdjęciu, to spojrzał na mnie, uśmiechnął się i mnie pobłogosławił... wiem, jestem pewna, że na mnie...teraz wiem, że gdyby nie to, to moja wiara, by już całkiem zgasła...
liczba komentarzy (0)