Jezusowi i Marii w makowskim obrazie
złote korony na głowy założył
Jan Paweł Drugi na krakowskich błoniach,
żal, bo trzydziestolecia niestety nie dożył.
Jubileusz owy z nieba pewnie widział,
dziewiątego sierpnia w makowskim kościele
ukochany Papież i nasz Ojciec Święty.
Wierni się zebrali dla Niego w niedzielę.
I kardynał Dziwisz oraz biskup Szkodoń
uświetnili także naszą uroczystość,
Ekscelencje witał Maków i czciciele,
prosili Jezusa o łaski, o litość.
Wiernych było mnóstwo, sztandary dźwigali,
by oddać Maryi hołd i uwielbienie,
podnosili głowy od czasu do czasu
podziwiając nowe kościelne sklepienie.
Zjechali się tłumnie górale z Podhala,
gdyż Kardynał Dziwisz poświęcił nasz sztandar,
tu pod Babią Górą też są Podhalanie,
którzy czują co znaczy hojny i Boski dar.
Cieszyli się wierni i cieszył się proboszcz,
pracowity góral, Dziekan Różałowski,
piękna uroczystość w sercach pozostanie,
a co dzień piękniejszy nasz kościół makowski.
Sztandar też przynieśli dostojni górnicy,
którzy tu pod Babią cieszą się Maryją,
święty obraz również strażacy makowscy.
Na Wzgórzu Pamięci figurę przybiją.
Z całego Podhala w uroczystych strojach
uczcili górale Ukochaną Matkę,
która strzegła Sługę najlepiej jak mogła,
jawiła dla niego szczęśliwą trzynastkę.
Zagrały organy naszego muzyka
oraz organisty w jego własnym ciele,
który umie pięknie jak nikt w okolicy
zaśpiewać i zagrać Maryi w kościele
Zaśpiewała scholka i chór uroczyście,
aż ciarki po plecach poczułam z podziwu,
Maryja z ołtarza popatrzyła dumie
i chętnie słuchała przepięknego śpiewu.
I ja też tam byłam, modliłam się w skrusze,
do serca Matuchny swe serce tuliłam,
wspominałam w duszy ów dzień koronacji,
na błoniach krakowskich. Dobrze, że tam byłam.
Parafianie tłumnie do kościoła przyszli,
bo Matczyne serce jak magnes przyciąga,
darowali serce i wielką nadzieję,
że przesłali miłość, która niebios sięga.
Do Makowa przybył sam starosta suski,
Obecny był burmistrz, pan Pawlik Stanisław,
sołtysi i radni i członkowie Rady,
i wielu duchownych, których Pan Bóg przysłał.
Szczęśliwy, kto czuje Miłosierdzie Pana
i Maryję kocha całym swoim sercem,
Matka się z pewnością bacznie przyglądała
a mamy nadzieję, pokochała wielce.
liczba komentarzy (2)
bardzo mi się podoba to co tu zostało napisanen
Bardzo dziękuję za miły komentarz.