Powracasz ptakiem trzepotem skrzydeł
Nad rodzinnym krajem
Powracasz rzeką bystro szumiącą
I bzami pachnącymi majem
Powracasz chmurą na wysokim niebie
Słoneczną pogodą i ulewnym deszczem
I choć to czujemy że Ty jesteś z nami
Chcemy byś powracał wciąż jeszcze i jeszcze
Powracasz w łanach zbóż
Usłanych makami jak usta czerwonych
Powracasz i wciąż jesteś z nami
Za Tobą tak bardzo stęsknionych
Powracasz jasnością poranka
W zmierzchu dnia i ciemnościach nocy
W chwilach radości i zwątpienia
Dodajesz nam otuchy i mocy
Powracasz w tęsknocie i serca zadumie
W uśmiechu radosnym i łzach bezsilności
Ten Ciebie zobaczy kto tak patrzeć umie
Jak Ty patrzyłeś oczami miłości
Powracasz w chwilach samotności
Bólu i wielkim cierpieniu
I uczysz nas jak to znosić
I cierpieć jak Ty w milczeniu
Powracasz w biednym człowieku
Powracasz w jego łachmanach
Powracasz sprawdzając czy mamy
W swym sercu miejsce dla Pana
Powracasz w samotnym drzewie
Starością do ziemi schylonym
W drżącym konarze liściu szumiącym
Powracasz w rodzinne strony
Powracasz w dziecku bezbronnym
Tulącym się w matki ramionach
Powracasz i nas utwierdzasz
Że Twa pielgrzymka nie jest skończona
Powracasz kwietniowym dniem
Kiedy do życia budzi się przyroda
A Ty zasnąłeś wiecznym snem
A nam tak bardzo było szkoda
Powracasz w płomieniach zniczy
W listopadowych wspomnieniach
W modlitwie każdego dnia
Powracasz choć Cię tu nie ma
Powracasz tak cicho jak wtedy
Kiedy po ziemi chodziłeś
Jak dobry Ojciec w milczeniu
Każdego do serca tuliłeś
Dzisiaj tak cicho powracasz
Nie słychać tupotu Twych stóp
My miejsce Ci w sercu robimy
Byś tu powracać wciąż mógł
Powracasz w marzeniach i planach
Że jeszcze się kiedyś spotkamy
Ty drzwi nam do nieba otworzysz
I wskażesz nam drogę do Pana.
liczba komentarzy (4)
Dziękuję, piękny wiersz, który łzy tęsknoty przywołał. Tak, powraca i jest koło nas, a gdy nam ciężko prowadzi do Boga Trójjedynego i Najświętszej Matki...
Dziękuję pięknie za miłe słowa.
Ten wiersz jest bardzo wzruszający, a zarazem posiada dużo nadziei i wiary w to,że to życie na ziemi nie jest naszym ostatecznym życiem. Każdy człowiek, który odszedł już od nas na ten drugi świat, żyje tak długo w nas, jak długo go w sercu nosimy. Karol Wojtyła będzie żyć wiecznie...
Dziękuję bardzo za miły komentarz.