Jan Paweł II w moim życiu pojawił się nagle i nie spodziewanie. Jak byłam dziewczynką rodzice uczyli mnie, i moje rodzeństwo, modlitwy, chodzenia do Kościoła. Zawsze, co niedziela, musieliśmy być na Mszy. Ja w pewnym momencie zaczęłam należeć do Eucharystycznego Ruchu Młodych. Zawsze były tematy związane z Janem Pawłem II omawiane,ale tak naprawdę Ojcem Świętym zaczęłam się interesować w Liceum Zawodowy, gdy pewien Ksiądz powiedział,że jest organizowany wyjazd do Lednicy. Pojechaliśmy tam z koleżanka. Było naprawdę przecudownie. Spędziliśmy tam całą noc. Modliliśmy się. Był czas na skupienie i przemyślenia. Wysłuchaliśmy dobrego słowa Ojca Świętego. Po powrocie postanowiłam,że wrócę do Lednicy, chociaż do tej pory mi się to nie udało. Za każdym razem, kiedy widziałam Jana Pawła II, miałam marzenie spotkać Ojca Świętego na jakiej pielgrzymce, gdziekolwiek, jednak nigdy mi to nie było dane. Interesowałam się Janem Pawłem cały czas. Bardzo lubiałam oglądać go. Pamiętam jak Ojciec Święty trafił do szpitala, jak ludzie w mojej miejscowości modlili się za niego. Jest to małe miasteczko o nazwie Świebodzice. Ludzie po prostu modlili się o zdrowie dla Ojca Świętego. Były takie tłumy ludzi w kościele... Ludzie łączyli się w modlitwie za zdrowie dla Ojca Świętego. Najpiękniejsze moje wspomnienie jest sprzed 5 laty, z godziny 21.45. To było smutne, a zarazem wesołe.
Smutna, dlatego,że zmarł Wielki Człowiek - Karol Wojtyła - Papież - Przyjaciel - Ojciec Święty, a zarazem wesoła, bo pomimo że zmarł, pokazał jak bardzo umiał zjednywać sobie ludzi, swoje Owieczki. Jakim był dobrym Pasterzem, skoro wszyscy umieli się godzić, uczcić Ojca Świętego chwilą ciszy. Pojednać się i pogodzić. Tak naprawdę Jan Paweł II żyje dla mnie i teraz próbuje przekazywać mojemu synkowi swoje wspomnienia, chociaż jest malutki. Ale póki mamy WSPOMNIENIA OJCIEC ŚWIĘTY BĘDZIE ŻYŁ, CHOCIAŻ NAPRAWDĘ UMARŁ. ALE W NASZYCH SERCACH, W SERCACH OWIECZEK, ZAWSZE BĘDZIE ŻYŁ. LUDZIE PRZYCHODZĄ I ODCHODZĄ ALE ZOSTAJĄ NAM PIĘKNE WSPOMNIENIA. I TAK PRZYNAJMNIEJ W MOIM ŻYCIU BĘDZIE. BĘDĄ TO WSPOMNIENIA JANA PAWŁA II, O KTÓRYM NIGDY NIE ZAPOMNĘ I BĘDĘ JESZCZE UCZYŁA MOICH SYNKÓW KIM BYŁ WIELKI CZŁOWIEK - JAN PAWEŁ II - KAROL WOJTYŁA. BRAKUJE NAM CIĘ OJCZE ŚWIĘTY...
liczba komentarzy (0)