Kocham Papieża Polaka i bardzo mi go brakuje. Często o nim myślę. Napisałam kilkanaście wierszy dotyczących jego osoby. Oto jeden z nich:
Jan Paweł Święty
Niedawno krakowski Zygmunta Dzwon,
oznajmił, że Papież opuścił Piotrowy Tron.
Ojciec Święty zostawił nas,
jakże krótki wydaje się dziś Jego pontyfikatu czas.
Choć było to niemal 27 lat Jego wiernej posługi Chrystusowi,
Najwyższego Boga Synowi.
Często były w nich chwile wypełnione bólem i cierpieniem,
przyjęte przez Niego z wielkim zrozumieniem.
Pomimo niemocy ciała,
która wcale nie była mała,
Papież przyjął na swe barki trud pielgrzymowania
i niósł ludziom głębię Jezusowego nauczania.
Choć Jego twarz była naznaczona cierpieniem
a ręce drżały chorobą i zmęczeniem,
On niestrudzenie głosił nam Dobrą Nowinę,
mówiąc: wybaczaj bliźniemu każdą jego winę.
Dostrzegaj swe wady i zalety innych,
nie oskarżaj nigdy ludzi niczemu nie winnych.
Nie odbieraj życia nienarodzonym,
nie pogardzaj bratem mocno przez los doświadczonym.
Wszystkie słowa Ojca skierowane do nas,
zachowajmy w sercach na wieczny czas.
Oddajmy hołd Papieżowi,
największemu w dziejach świata człowiekowi.
Używajmy wobec Niego słów prostych i pięknych,
mówmy o Nim odtąd - JAN PAWEŁ ŚWIĘTY.
Udowodnijmy w ten sposób jak bardzo Go kochamy,
nawet teraz, gdy już Go przy sobie nie mamy.
Wioleta Filipowska
liczba komentarzy (1)
Twój wiersz jest hołdem dla Naszego Papieża.