Dla mnie osobiście ugoszczenie Jana Pawła II w Zakopanem było najpiękniejsze Wszędzie Ciebie Wielki Pasterzu przyjmowano z gorącym sercem, Tłumy ludzi czekały na trasie Twego przejazdu. Czekały na Twoje błogosławieństwo. Lecz w moich oczach to co stało się w Zakopanem Zachwyciło moje oczy, zachwyciło moją duszę. Lud góralski, pracowity, spracowany i uparty, Lecz ufny w Bogu, przyjął Cię z otwartym sercem. Ty patrzyłeś na swe ukochane góry, Które chyba najbardziej ukochałeś Jak tylko człowiek zdoła i potrafi. Górale z dumą i godnością oddali Ci pokłon, I to na kolanach złożyli swe uszanowanie Tobie. Dziękowali za Twoje przywiązanie do Tatr, Za uszanowanie ludu góralskiego. Przepraszali, że nieraz nie dotrzymali posłuszeństwa, Wierności i przywiązania do wiary. Nikt do tej pory takich słów nie wypowiedział, Bo czasy w jakich żyliśmy były trudne. Trudne dla wierzących, trudne dla chwiejących. Krzyż z Giewontu patrzy na całą Polskę, Od Tatr do Bałtyku, od Bugu po Odrę, Żyje tu polski lud, wierny Bogu i Ewangelii. Niech lud góralski przykładem oddania, wierności Będzie dla nas wzorem do naśladowania. Łza się w oku kręciła jak góralskie mrowia Śpiewały Ci przepięknie w swej góralskiej gwarze, „A my Wom zycymy, a my Wom zycymy scyńsio zdrowia”. Zbigniew
liczba komentarzy (0)