Jan Paweł II - Nasze wspomnienia

Dodano: 09 grudnia 2007

Plac Zwycięstwa Warszawa 1979

Autor: Zbigniew

Wielkie Dni w 2005 roku, przepojone smutkiem a łzy same napływały do oczu, spowodowały napisanie cyklu 27 wierszy za 27 lat ( nie całe) Pontyfikatu Ojca Świetego jana Pawła II-go. A że były pisane ot do szuflady, były prezentowane na Wybrzezu Gdańskim i samej Gdyni. Czasy przed powstaniem Solidarności były trudne, choć kazdy Polak wiedział jak się zachować. Oglądając tramsmisję z Warszawy z 1979 roku nasunęły mi myśli: Gdy jako Papież na ziemi polskiej po raz pierwszy stanąłeś, Wszystkich Polaków , bez względu na przekonanie za serce ująłeś. Każdy z wyboru Polaka na stolicę Piotrową się cieszył, Choć w przeszłości nieraz i mocno nagrzeszył. Warszawa oniemiała, gdy witała takiego Polaka Wielkiego, Kiedyś już przez Słowackiego w wierszu „Pielgrzym” zapowiedzianego. Stanąłeś przed naszymi wilgotnymi oczyma, I niejeden z dostojników ówczesnych wtedy się zżymał. A to co usłyszał przeszło jego oczekiwanie, Spotkanie z Duchem Świętym było to powitanie. „Niech stąpi Duch Twój i odnowi oblicza tej ziemi”, A dostojnicy znieruchomieli, byli zupełnie niemi. „Niech stąpi Duch Twój na tej ziemi”- właśnie, A oni myśleli, czy ich „czerwone słońce” czerwcowe zgaśnie. Wtedy stąpił Duch Święty w postaci białej gołębicy, Rzucił cień w każdym mieście , na każdej ulicy, Cień Ducha Świętego rozpostarł swe skrzydła wielkie, Objął polskie miasta, wioski i osiedla wszelkie. Zawołanie Twoje Ojcze Święty, było głośne i prorocze, A w swojej treści dla nas ku nadziei przeurocze. Bo w opiekę Ducha Świętego nas oddałeś, I razem z nami choć w Rzymie potem stałe trwałeś. Dzięki Tobie „Solidarność” się narodziła, Pewność, wierność i gniew robotników do boju poprowadziła. O ludzki byt w tej uciemiężonej Ojczyźnie, O sprawiedliwość z nie zagojonej z 1970 roku krwawiącej bliźnie. I powstała Solidarność gdańskich robotników, Na przekór wielu rządowych warszawskich cyników. Dzięki Twoim modlitwom z Rzymu zanoszonych, Mogła Polska powstać z martwych z ziemi kroplami krwi zroszonych. Powstała wielka i nieodparta nadzieja, Że upragnionym rajem dla Polski będzie Galilea.. Krew z Grudnia i Sierpnia nie poszła na marne, Złożona z ciał stoczniowców jako pokucie ofiarnej. Ty Ojcze Święty, to przez swoje wstawiennictwo sprawiłeś, Wybawiłaś nas z lęku, tak o tym stale nam to mówiłeś. „Nie lękajcie się - Bóg jest miłością”, Bądźcie Solidarni i odpowiadajcie uśmiechem z pełną radością. Zbigniew

Zgłoś naruszenie regulaminu

liczba komentarzy (0)

Organizatorzy:
Centrum Jana Pawła II - Nie lękajcie się