pojechałem kiedyś do Paryża ot tak bardziej turystycznie niż duchowo,tak przynajmniej wtedy myślałem.Od tamtej chwili kiedy słuchałem tego człowieka na Polach Marsowych zrozumiałem że stojąca obok wieża Eifela choć tak wielka jeszcze przed chwilą stała się bardzo malutka przy Nim.Już wtedy wiedziałem że mówi do mnie święty.
liczba komentarzy (0)