Spróbuj ponownie później, jeżeli błąd będzie się pojawiał skontaktuj się z administratorem.
Dotyk odwzajemniony
Co można napisać o takiej chwili.
Krystyna wspomina: „ Wzruszenie ściskało mi krtań, gdy Papież kojąco gładził moją rękę.”
Pani Alicja (w okularach), nasza kierowniczka i organizatorka pielgrzymki, stara się szybko i krótko przekazać Ojcu Świętemu informację o naszej grupie.
Do planowanej prywatnej audiencji Papieża ze stoczniowcami nie doszło, jak również nie było warunków, by rozwinąć i pokazać Janowi Pawłowi II przywieziony ze sobą sztandar NSZZ „Solidarność” Stoczni Gdańskiej, jednak Papież zdążył się dowiedzieć, że jesteśmy z Nim, że jesteśmy z Niego dumni i że Go kochamy.
Nasz poczet sztandarowy tym sztandarem "Solidarności" następnego dnia na cmentarzu pod Monte Cassino oddał hołd poległym tam bohaterom.